Pył saharyjski nad Europą. Niezwykłe zjawisko dotrze także do Polski

W najbliższych dniach nad Europę napłynie chmura pyłu znad Sahary. Zjawisko to jest dość częste w cieplejszej części roku, jednak za każdym razem budzi duże zainteresowanie, ponieważ może wyraźnie zmienić wygląd nieba i zachodów słońca.

W pierwszej kolejności pył pojawia się zwykle nad południową i zachodnią Europą – między innymi nad Hiszpanią, Francją czy Włochami. W kolejnych dniach może przemieszczać się dalej na północ i wschód, docierając również nad Polskę. Prognozy wskazują, że w najbliższy weekend niewielkie ilości saharyjskiego pyłu mogą znaleźć się także w powietrzu nad naszym krajem.

Co zobaczymy na niebie?

Najczęściej pył saharyjski nie jest widoczny bezpośrednio jako „chmura”. Zwykle powoduje on jedynie subtelne zmiany w wyglądzie atmosfery:

-niebo może mieć lekko mleczne lub żółtawe zabarwienie,

-widzialność bywa nieco ograniczona,

-wschody i zachody słońca stają się bardziej czerwone i intensywne.

To właśnie te spektakularne kolory sprawiają, że epizody saharyjskiego pyłu są często zauważane przez fotografów i obserwatorów pogody.

Jak pył z Sahary dociera do Europy?

Na obszarach pustynnych Afryki Północnej silne wiatry unoszą w powietrze ogromne ilości drobnego piasku i pyłu mineralnego. Następnie cząstki te mogą być transportowane w wyższych warstwach atmosfery na odległość nawet kilku tysięcy kilometrów. Jeśli w tym czasie nad Europą występuje cyrkulacja z południa lub południowego zachodu, pył może zostać przeniesiony nad basen Morza Śródziemnego, a później także nad środkową i północną część kontynentu.

Czy pył saharyjski jest groźny?

W większości przypadków epizody tego typu w Polsce mają niewielką intensywność. Stężenia pyłu zazwyczaj nie stanowią poważnego zagrożenia dla zdrowia, choć mogą chwilowo zwiększać poziom pyłów zawieszonych w powietrzu. Większe problemy mogą występować w regionach południowej Europy, gdzie stężenia są znacznie wyższe.

Jeśli w czasie obecności pyłu pojawią się opady, drobiny pustynnego piasku mogą zostać wymyte z atmosfery. W efekcie na samochodach, oknach czy parapetach pozostaje cienka warstwa brązowego osadu. Zjawisko to bywa potocznie nazywane „brudnym deszczem”.

Udostępnij artykuł